Bezpieczne noclegi na dziko w kamperze

Poradniki | | 31.01.2021
Bezpieczne noclegi na dziko w kamperze

Reklama

Wakacje w kamperze czy przyczepie kempingowej to wspaniała przygoda. W słowie przygoda zawiera się wiele, ale dla mnie osobiście to poczucie wolności. Kiedy jedziesz przez Europę widzisz wiele pięknych miejsc. Kamper daje tą możliwość że z małymi wyjątkami możemy się zatrzymać praktycznie wszędzie i to nocowanie na dziko jest moją ulubioną formą spędzania czasu.

Jak spać bezpiecznie na dziko w kamperze lub przyczepie kempingowej ?

Jeżeli wybierasz miejscówkę na dziko warto skorzystać z intuicji, ale również z kilku gadżetów które mogą nam uratować majątek a nawet życie lub zdrowie. Wiele się słyszy o rabunkach w kamperach na tzw. Śpiocha. Dzieje się tak kiedy przestępcy wykorzystując nasz postój w miejscach niedozorowanych próbują nas okraść. W tym celu wpuszczają bardzo często bezwonny gaz który usypia nas bardzo skutecznie. Następnie wyłamują bardzo słaby zamek w naszym kamperze i dostają się do środka.

Jak temu zapobiec ? Czujnik gazu, rygiel drzwi i alarm.

Na rynku jest wiele zabezpieczeń, ale ja osobiście od wielu lat używam kilku. Przed wpuszczeniem gazu zabezpieczam się czujnikiem który jest bardzo czuły na każdy rodzaj gazu. Bywa że włącza się bez powodu kiedy np. Używamy mocnych perfum ale to daje nam poczucie że działa i zadziała kiedy będzie to gaz usypiający. Syrena w takim urządzeniu jest niesamowicie głośna i skutecznie odstraszy napastników jeżeli dostaną się do środka. Przed wejściem do środka może nas uchronić rygiel drzwi. Jest to konstrukcja zamykana od zewnątrz. Tak nie pomyliłem się zamykana od zewnątrz kampera specjalnym kluczem. Zawsze przed snem idę jako głowa rodziny zamykam nas od zewnątrz i wracam przez szoferkę do środka kampera. Następnie zbroję alarm który obejmuje wszystkie wejścia w tym drzwi garażu – wyłączając jednocześnie strefę w której śpimy. Gdy ktokolwiek otworzy drzwi alarm zacznie „ryczeć”.

Nie twórz sytuacji w których zaprosisz złodzieja do środka kampera.

Podróże kamperem na dziko mogą być jeszcze bardziej bezpieczne jeżeli nie będziemy stwarzali sytuacji dla złodzieja. Najczęściej popełnianym błędem jest przewożenie rowerów. Obecnie rowery mogą kosztować po kilka a nawet kilkanaście tysięcy złotych każdy. Przewożąc je bez okrycia, które chroni je przed oczami złodzieja może być niejako zaproszeniem dla niego. Wystarczy zakryć rowery okryciem przeciwdeszczowym i już nie widać co tam mamy. Dodatkowo wybierając miejsca na dziko lepiej szukać takich gdzie znajdują się już inni kamperowicze.

Reklama

Kamper

To może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy się zalogować.