Pierwszy raz na dziko. (MKMhobby)

ABC Caravaningu | Polska | 19.03.2021
Pierwszy raz na dziko. (MKMhobby)

Reklama

O karawaningu nie wiedzieliśmy właściwie nic, jako dzieci podróżowaliśmy trochę w ten sposób z rodzicami, ale to było dawno, no i raczej wtedy nie byliśmy zainteresowani edukacją w tym temacie. Naoglądaliśmy się filmów na YouTube w celu rozszerzenia naszej wiedzy a właściwie zdobycia jakiegokolwiek pojęcia i mieliśmy nadzieję, że damy radę, przecież to nie fizyka kwantowa. Mimo tego zdecydowaliśmy się na pierwszy wyjazd wybrać miejsce blisko domu. Jeśli masz ochotę zobaczyć gdzie się wybraliśmy kliknij TUTAJ

Powodów było dużo. Po pierwsze przyczepa którą kupiliśmy była sprzętem używanym, wiadomo może być różnie, oczywiście sprawdziliśmy wcześniej czy działa ogrzewanie, woda i lodówka, bo to wydało nam się najważniejsze, ale różnie to bywa. Gdyby okazało się, że coś nie działa to wrócilibyśmy do domu, a dużo łatwiej jest to zrobić będąc 40 km od niego.
Ponieważ chcieliśmy być niezależni, zamontowaliśmy panel solarny, jeśli chcesz zobaczyć gdzie kliknij TUTAJ, daje to możliwości podróżowania na dziko i niemałe oszczędności przy stacjonowaniu na campingu, niestety w większości przypadków prąd jest tam dodatkowo płatny.

Co sprawdzić przed pierwszym wyjazdem:
* czy działa ogrzewanie (jeśli jedziemy w Polskę, może ono być potrzebne o każdej porze roku, niestety w naszym kraju nawet latem noce bywają chłodne)
* czy instalacja wodna jest sprawna (szczególnie ważne jeśli planujemy gotować, aczkolwiek nie tylko, przecież chcemy mieć gdzie umyć chociażby ręce) istotnym elementem jest pompka do wody, to ona najczęściej się psuje
* czy działa lodówka (zawsze jest coś co chcemy do niej schować, chociażby mleko do kawy ;), najlepiej jeśli mamy możliwość uruchomić ją parę godzin przed wyjazdem)
* czy toaleta jest sprawna (przede wszystkim czy działa spłuczka)

Nasz subiektywny ranking MUST HAVE:
* pełna butla gazowa (grzanie i gotowanie)
* zapas wody (gotowanie, mycie rąk no i toaleta) niestety zbiorniki w przyczepach są małe, przeważnie to ok. 20-30 litrów, dlatego zawsze bierzemy ze sobą dodatkowe baniaki z wodą
* latarka albo czołówka (niezbędna do nocnej obsługi przyczepy)
* zapasowy płyn do kasety WC

Oczywiście każdy ma swoje potrzeby i oczekiwania, my podróżujemy dość minimalistycznie i uczymy się dostosowywać do sytuacji, nie każdy tak chce i potrafi, więc niewątpliwie musicie sami wypracować sobie swoją listę niezbędnych rzeczy.
Oprócz listy must have jest jeszcze lista must do przed ruszeniem w drogę.

MUST DO:
* sprawdzić podłączenie przyczepy z autem (hak i instalacja elektryczna, niezbędna do oświetlenia przyczepy i do lodówki)
* pozamykać i pozabezpieczać wszystkie szafki
* złożyć stolik
* zamknąć wszystkie okna, szczególna uwaga przy oknie dachowym (o nim najczęściej się zapomina;))
* przełączyć lodówkę z gazu na akumulator, chyba że macie sprzęt tylko na prąd
* pochować wszystkie rzeczy leżące na wierzchu, na pewno pospadają
* jeśli macie napęd czyli tzw. MOVER sprawdzić czy został ustawiony w pozycji do jazdy (rolki odciągnięte od kół)

 

Pierwszy raz jest zawsze niezapomniany:), to wtedy dowiadujecie się czy to jest ten sposób na podróże. Nasz pierwszy raz był w Osłoninie, oczywiście pojawił się stres związany z niepewnością ale i tak było cudnie i złapaliśmy bakcyla który trzyma nas nadal.
Miejsce nie było przypadkowe ponieważ kochamy morze i marzyliśmy, żeby obudzić się z plażą w formie "podwórka", udało się. I teraz już wiemy, że chcemy jak najczęściej doświadczać tego uczucia wolności i obcowania z naturą. Ciąg dalszy z naszego pierwszego wyjazdu na dziko możecie zobaczyć TUTAJ


A zatem moi drodzy, próbujcie, może dla Was to również okaże się tym jedynym, właściwym sposobem na podróże :).
 

Reklama

To może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy się zalogować.